Historie

„Moje dzieci mogą bawić się na słońcu, a ja nie muszę się martwić!”

Resources\Visuels\V4\Headers\Articles\INT\v_header_testimonies_default.jpg

Agnieszka ma dwoje dzieci w wieku 3 i 5 lat. Pomimo wrażliwej skóry Szymon i Jan korzystają ze słońca i mogą bez obaw bawić się na plaży. Zawdzięczają to mądrym nawykom swojej mamy. Oto jej historia.

Kontekst

Agnieszko, jaki jest twój stosunek do słońca?

Mam szczęście mieszkać nad morzem. Zawsze uważałam, że słońce jest niezbędne do zachowania zdrowia i dobrego samopoczucia. Po narodzinach moich synów też nie zmieniłam zdania. Brałam ich na plażę, nawet gdy byli bardzo mali. Ponieważ skóra dzieci jest szczególnie wrażliwa, zawsze byłam ostrożna i starałam się zadbać, aby na pewno nie ulegli oparzeniu słonecznemu.

Objawy

Jak więc ich chronisz?

Aby uniknąć ryzyka, używam kremu ochronnego SPF 50 i po prostu zachowuję zdrowy rozsądek. Tak więc nigdy nie wychodzimy na słońce w czasie najgorętszej pory dnia. Dzieciom zawsze zakładam czapeczki i bawełniane koszulki. Nie zapominam o bardzo regularnym stosowaniu preparatu przeciwsłonecznego, zwykle około trzech razy dziennie. Najbardziej uciążliwe było dla mnie zabezpieczanie ich skóry podczas zabawy na plaży. Ponieważ Szymon i Jan uwielbiają pluskać się w wodzie, do tej pory zawsze czułam się w obowiązku nacierać ich kremem co 10 minut, co sprawiało, że ​​moje popołudnia nie sprzyjały relaksowi.

Rozwiązanie

Czy chcesz w dalszym ciągu zabezpieczać dzieci w ten sam sposób?

Tak, nadal zamierzam chronić moje dzieci tak skutecznie jak dotychczas, ale skończyłam z kupowaniem tubki kremu z filtrem ​​co dwa dni! Skorzystam z porady farmaceuty i zacznę stosować wodoodporne mleczko do opalania.

  • Facebook
  • Pin

Wybrane dla Ciebie

Zobacz wszystkie artykuły