Historie

"Wciąż mam promienną skórę ... Nawet teraz, gdy skończyłam 40 lat!"

Resources\Visuels\V4\Headers\Articles\INT\v_header_testimonies_default.jpg

Nie popadając w skrajności Zofia gotowa jest zrobić wszystko, aby zatrzymać niszczące działanie czasu, rozumie też, jakie znaczenie ma dbałość o zdrowie i piękno jej skóry. Proste czynności, powtarzane rano i wieczorem...

Kontekst

Zofio, jaki jest twój stosunek do piękna?

Zawsze lubiłam dbać o siebie. Dla własnej przyjemności i dlatego, że lubię podobać się innym. Szybko zdałam sobie też sprawę, że pierwsze wrażenie bardzo się liczy. Odkąd skończyłam 30 lat, nakładam krem ​​pod oczy i co roku robię sobie także lekki zabieg peelingujący... Generalnie nie chcę, aby moja skóra zestarzała się zbyt szybko.

Objawy

A jak wyglądają twoje codzienne zabiegi dla urody?

Nie wydając zbyt wiele na kosmetyki, mam swój własny skromny program, który pozwala mi utrzymać świeżą, zdrową cerę... Nawet po czterdziestce. Rankiem stosuję krem ​​przeciwstarzeniowy, który w słoneczne dni zamieniam na krem z filtrem przeciwsłonecznym. Jest on lżejszy i niezbędny do ochrony mojej skóry przed promieniowaniem UV, zwłaszcza, że ​​uwielbiam jeść śniadanie na tarasie. Nie zapominam o skórze wokół oczu, teraz stosuję krem w wersji przeciwzmarszczkowej. Wieczorem usuwam makijaż za pomocą płynu micelarnego, a następnie myję twarz za pomocą łagodnego środka bez mydła. Następnie nakładam krem, ale tym razem produkt, który jest odpowiedni dla mojego wieku czyli do regeneracji i pobudzenia skóry.

Rozwiązanie

Czy robisz coś jeszcze oprócz tych codziennych zabiegów?

Dwa lub trzy razy w roku poddaję się zabiegowi z serum, który robię sama. Wszystko zależy od potrzeb mojej skóry i pory roku: super nawilżanie, środki przeciwstarzeniowe, środki przeciwdziałające przebarwieniom itp. Jest to także okres, kiedy odkrywam nowe produkty przeciwzmarszczkowe. A kiedy kończy się zima, stosuję lekki peeling, aby zacząć wszystko od nowa.

  • Facebook
  • Pin

Wybrane dla Ciebie

Zobacz wszystkie artykuły