Nowe zasady dotyczące cookies W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb oraz preferencji informacyjnych oraz w celu analizy statystycznej Państwa aktywności na stronie i przeciwdziałania nadużyciom. Mogą Państwo wyrazić lub zmienić wcześniej wyrażoną zgodę na stosowanie plików cookies przez tę witrynę poprzez ustawienia swojej przeglądarki internetowej. Korzystanie z witryny z ustawioną zgodą na korzystanie z plików cookies (bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej dotyczących plików cookies) oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów dot. plików cookies oraz ochrony Państwa prywatności znajdą Państwo w naszej "Polityce Cookies".

Mój profil na La Roche-Posay

Nie masz jeszcze profilu na stronie La Roche-Posay?

Przypomnij hasło
Zostaw swój adres e-mail poniżej, aby otrzymać przypomnienie hasła

Mój e-mail

Aby odmienić życie skóry wrażliwej.

Kontekst

Agnieszko, jaki jest twój stosunek do słońca?

Mam szczęście mieszkać nad morzem. Zawsze uważałam, że słońce jest niezbędne do zachowania zdrowia i dobrego samopoczucia. Po narodzinach moich synów też nie zmieniłam zdania. Brałam ich na plażę, nawet gdy byli bardzo mali. Ponieważ skóra dzieci jest szczególnie wrażliwa, zawsze byłam ostrożna i starałam się zadbać, aby na pewno nie ulegli oparzeniu słonecznemu.

Objawy

Jak więc ich chronisz?

Aby uniknąć ryzyka, używam kremu ochronnego SPF 50 i po prostu zachowuję zdrowy rozsądek. Tak więc nigdy nie wychodzimy na słońce w czasie najgorętszej pory dnia. Dzieciom zawsze zakładam czapeczki i bawełniane koszulki. Nie zapominam o bardzo regularnym stosowaniu preparatu przeciwsłonecznego, zwykle około trzech razy dziennie. Najbardziej uciążliwe było dla mnie zabezpieczanie ich skóry podczas zabawy na plaży. Ponieważ Szymon i Jan uwielbiają pluskać się w wodzie, do tej pory zawsze czułam się w obowiązku nacierać ich kremem co 10 minut, co sprawiało, że ​​moje popołudnia nie sprzyjały relaksowi.

Rozwiązanie

Czy chcesz w dalszym ciągu zabezpieczać dzieci w ten sam sposób?

Tak, nadal zamierzam chronić moje dzieci tak skutecznie jak dotychczas, ale skończyłam z kupowaniem tubki kremu z filtrem ​​co dwa dni! Skorzystam z porady farmaceuty i zacznę stosować wodoodporne mleczko do opalania.