Nowe zasady dotyczące cookies W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb oraz preferencji informacyjnych oraz w celu analizy statystycznej Państwa aktywności na stronie i przeciwdziałania nadużyciom. Mogą Państwo wyrazić lub zmienić wcześniej wyrażoną zgodę na stosowanie plików cookies przez tę witrynę poprzez ustawienia swojej przeglądarki internetowej. Korzystanie z witryny z ustawioną zgodą na korzystanie z plików cookies (bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej dotyczących plików cookies) oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów dot. plików cookies oraz ochrony Państwa prywatności znajdą Państwo w naszej "Polityce Cookies".

Mój profil na La Roche-Posay

Nie masz jeszcze profilu na stronie La Roche-Posay?

Przypomnij hasło
Zostaw swój adres e-mail poniżej, aby otrzymać przypomnienie hasła

Mój e-mail

Aby odmienić życie skóry wrażliwej.

Kontekst

Katarzyno, jak to się stało, że pojawiły się u ciebie oparzenia słoneczne?

Ubiegłoroczne wakacje spędziłam nad morzem. Ponieważ chciałam się opalić, od początku wystawiałam się na słońce i, niestety, nie byłam zbyt ostrożna. Co prawda stosowałam na skórę olejek monoi, ale wylegiwałam się na słońcu przez cały dzień... Skończyło się to tym, że nabawiłam się bardzo bolesnego i poważne gooparzenia słonecznego!

Objawy

Jakie to było uczucie?

Moja skóra piekła i zaczęła się łuszczyć. Musiałam każdej nocy stosować krem regeneracyjny i nosić koszulkę na plaży nawet podczas pływania. Minęło kilka dni, zanim zaczerwienienie nieco zbladło. Przysięgłam sobie, że nigdy więcej nie popełnię takich błędów! Dlatego w tym roku przed wyjazdem na wakacje zaplanowałam wizytę u dermatologa.

Rozwiązanie

Co polecił lekarz?

Zalecił mi stosowanie ochrony przeciwsłonecznej SPF 50 oraz ograniczenie przebywania na słońcu między dwunastą a czwartą po południu. Dał mi też mnóstwo dodatkowych rad. Dzięki tym drobnym wskazówkom udało mi się tego lata pięknie opalić i nie ulec poparzeniu! Teraz już nigdy nie będę oszczędzać na ochronie skóry. Noszę nawet kapelusz plażowy!