Nowe zasady dotyczące cookies W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb oraz preferencji informacyjnych oraz w celu analizy statystycznej Państwa aktywności na stronie i przeciwdziałania nadużyciom. Mogą Państwo wyrazić lub zmienić wcześniej wyrażoną zgodę na stosowanie plików cookies przez tę witrynę poprzez ustawienia swojej przeglądarki internetowej. Korzystanie z witryny z ustawioną zgodą na korzystanie z plików cookies (bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej dotyczących plików cookies) oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów dot. plików cookies oraz ochrony Państwa prywatności znajdą Państwo w naszej "Polityce Cookies".

Mój profil na La Roche-Posay

Nie masz jeszcze profilu na stronie La Roche-Posay?

Przypomnij hasło
Zostaw swój adres e-mail poniżej, aby otrzymać przypomnienie hasła

Mój e-mail

Aby odmienić życie skóry wrażliwej.

Kontekst

Izabelo, kiedy pierwszy raz pojawiło się u Ciebie ognisko łuszczycy?

Jeśli dobrze pamiętam, to kiedy byłam jeszcze nastolatką. Na kolanach i miejscowo na łokciach zaczęły się pojawiać czerwone łuszczące się plamy. Moja mama zabrała mnie do dermatologa i wtedy czerwone plamy dość szybko zniknęły. Nie pamiętam, aby problem był zbyt uciążliwy.

Objawy

Czy były potem nawroty choroby?

Moja łuszczyca odeszła na co najmniej 10 lat. Zaczęłam nawet zapominać, że w ogóle jako nastolatka miałam z nią problem. Jednak pewnego dnia czerwone plamy wróciły. Tym razem były one naprawdę widoczne. Obejmowały całe łokcie i kolana. Miałam nawet kilka na brzuchu. Najgorsze były plamy na twarzy. Ten nawrót trwał miesiąc. Było to tak niekomfortowe, że ciągle starałam się zakryć maksymalnie dużą powierzchnię skóry. Ogólnie mówiąc, skóra na twarzy była szorstka i nierówna. Wydaje mi się, że to stres był główną przyczyną powrotu choroby.

Rozwiązanie

Czy udało Ci się pozbyć tych łuszczących się plam?

Stosowałam kremy, nie obyło się także bez sesji fototerapii. Jednakże terapia w spa, którą zalecił mi lekarz, była najskuteczniejsza w leczeniu choroby. Przez trzy tygodnie brałam specjalne kąpiele, prysznice i miałam robione okłady. Moje czerwone plamy stawały się bielsze i mniejsze, a moja skóra była bardziej miękka, nie była już tak szorstka, jak przed terapią. Pojawiają się jeszcze regularne ogniska, ale są mniej dotkliwe. Zwykle raz na rok lub co dwa lata wracam do spa na leczenie. Bardzo lubię spa także dlatego, że uczę się tam relaksować i radzić sobie ze stresem.