Skoncentruj się na...

Parabeny w kosmetykach - jakich składników kosmetycznych unikać?

v_header_focuson_12036.jpg

Parabeny to substancje chemiczne, które współcześnie możemy spotkać w większości kosmetyków do pielęgnacji lub makijażu. Od kilkunastu lat uznaje się je jednak za substancje szkodliwe dla naszej skóry i zdrowia. Jakie skutki uboczne mogą wywołać parabeny w kosmetykach? Podpowiadamy, kiedy w szczególności należy ich unikać!

Parabeny w kosmetykach

Parabeny są syntetycznymi konserwantami, które wykorzystuje się na szeroką skalę w przemyśle kosmetycznym, farmaceutycznym i spożywczym. Ich zadaniem jest przede wszystkim przedłużanie trwałości wybranych produktów - kosmetyków, leków czy artykułów spożywczych - poprzez utrzymywanie ich czystości mikrobiologicznej. Parabeny chronią produkty przed zepsuciem i drobnoustrojami, przedłużając ich trwałość nawet o kilkanaście miesięcy i nie ingerując przy tym w ich skład oraz działanie. Parabeny nie zmieniają zapachu, smaku, gęstości oraz innych cech produktów kosmetycznych lub spożywczych, jednak ich obecność w składzie nie pozostaje bez wpływu na nasze zdrowie

Parabeny w kosmetykach możemy znaleźć najczęściej pod nazwą metyloparabenu, butyloparabenu, propyloparabenu i etyloparabenu, choć związki te mogą występować również bez końcówki “paraben” w nazwie np. nipagina, aseptyna. Gdyby nie parabeny, czyli syntetyczne konserwanty w kosmetykach, stosowane przez nas preparaty psułyby się dużo szybciej, a przy tym byłyby zanieczyszczone przez ogromną ilość drobnoustrojów, które dostają się do wybranego słoiczka z kremem poprzez palce naszych rąk. Parabeny, które występują w większości kosmetyków o kremowej lub płynnej formule (kremy do twarzy, balsamy do ciała, podkłady, toniki, pomadki, dezodoranty, perfumy) cieszą się jednak coraz gorszą sławą ze względu na wydłużającą się listę skutków ubocznych, które mogą powodować.

Parabeny w kosmetykach: lista składników

Parabeny są najczęściej stosowanymi rodzajami konserwantów w kosmetykach do pielęgnacji i makijażu. Okazuje się, że pośród wszystkich dostępnych preparatów na rynku kosmetycznym, nawet 90% zawiera konserwanty z grupy parabenów. Estry kwasu parahydroksybenzoesowego, czyli w skrócie parabeny, znajdziemy najczęściej pod nazwami:

* propylparaben (Propylparaben),
* etylparaben (Ethylparaben),
* metylparaben (Methylparaben),
* butylparaben (Butylparaben).
* benzylparaben (Benzylparaben),
* izobutylparaben (Isobutylparaben),

a także
* Hexamidine-Diisethionate,
* Phenol,
* Phenyl Mercuric Acetale,
* Phenyl Mercuric Bogate,
* Benzetonium Chloride.

Na czym polegają różnice pomiędzy poszczególnymi rodzajami parabenów? Przede wszystkim na ich zdolnościach do rozpuszczania oraz właściwościach przeciwgrzybiczych i bakteriobójczych. Im silniejsze konserwanty w kosmetykach, tym lepsza ochrona przed grzybami i pleśnią, ale jednocześnie większe ryzyko ich szkodliwego wpływu na nasz organizm.

Trzeba jednak zaznaczyć, że parabeny należą do grupy jednych z najlepiej przebadanych konserwantów - badania te przeprowadzane są przez szanowane na całym świecie instytucje: Cosmetic Ingredient Review (CIR), a także Komisję Europejską i jej komitety doradcze, które uznały parabeny w odpowiednich stężeniach za substancje w pełni bezpieczne dla człowieka. Prawda jest jednak taka, że parabeny w kosmetykach spotykają się z coraz większą krytyką, a lista możliwych skutków ubocznych (alergie skórne, choroby nowotworowe) staje się z biegiem czasu coraz dłuższa.

Parabeny w kosmetykach: nazwy najbardziej szkodliwych parabenów

Jeszcze do niedawna parabeny w kosmetykach były uznawane za bezpieczne dla naszego zdrowia i kondycji skóry. Coraz częściej jednak mamy do czynienia z przeprowadzanymi badaniami przez niezależne instytuty badawcze, których wyniki wskazują na szkodliwy wpływ parabenów nie tylko na skórę, ale też cały organizm człowieka. Okazuje się bowiem, że parabeny mogą zarówno zaburzać prawidłową pracę gospodarki hormonalnej - głównie butyloparaben, który może zwiększać ryzyko zachorowalności na nowotwór piersi - jak również posiadać szkodliwy wpływ na prawidłowy rozwój zarodka oraz płodu.

Parabeny w kosmetykach bardzo niekorzystnie oddziałują na kondycję skór problematycznych - przede wszystkim wrażliwej skóry, ale też naczynkowej, podrażnionej czy atopowej. Nadmiar silnie działających konserwantów w kosmetykach podrażnia skórę, wywołuje zaczerwienienia, swędzenie i pieczenie skóry, a także zwiększa ryzyko reakcji alergicznej. Z tego też powodu parabeny nie powinny znaleźć się w kosmetykach przeznaczonych dla dzieci, których skóra jest zdecydowanie bardziej chłonna i podatna na szkodliwe działanie konserwantów.

Oczywiście, trzeba zaznaczyć, że nie ma jednoznacznych dowodów na to, by parabeny odpowiadały za wywoływanie w organizmie człowieka konkretnych schorzeń czy problemów skórnych. Wiele jednak wskazuje na zależności pomiędzy działaniem parabenów w kosmetykach, a różnymi dolegliwościami. I choć większość z parabenów znajduje się na liście składników dozwolonych do stosowania w kosmetykach, należy podchodzić do nich z pewną dozą ostrożności.

Z drugiej strony współcześnie ciężko jest znaleźć produkty kosmetyczne, które byłyby ich całkowicie pozbawione - wtedy przydatność do użycia wybranych środków nie przekaraczałaby zaledwie kilku dni. Jeśli chcemy uniknąć szkodliwego wpływu parabenów na skórę, ale jednocześnie zależy nam na tym, by zachowały one swoje właściwości przez dłuższy czas, starajmy się wybierać dermokosmetyki z apteki, kosmetyki naturalne typu “bio” lub ekokosmetyki.

Parabeny w kosmetykach: odpowiedzialne za raka piersi?

W ostatnich latach wielu z nas z niepokojem reaguje na doniesienia o tym, że parabeny w kosmetykach mogą zwiększać ryzyko pojawienia się nowotworów. To przede wszystkim ze względu na zdolność tych substancji w do gromadzenia się w skórze i przenikania do krwi - głównie w okolicy pachwin, szyi, klatki piersiowej i narządów płciowych.

Mocno rozpowszechnioną teorią stał się rakotwórczy wpływ parabenów znajdujących się m. in. w dezodorantach - to właśnie te składniki miałyby stanowić jedną z przyczyn coraz częściej dotykających kobiety nowotworów piersi. Przemawia za tym fakt, że większość nowotworów piersi zlokalizowana jest w górnej części gruczołu sutkowego, gdzie również lokalizują się parabeny z kosmetyków. Ponadto parabeny podejrzewa się także o działanie estrogenne (ze względu na chemiczne podobieństwo do żeńskich hormonów estrogenów), co wywołuje zaburzenia w pracy gospodarki hormonalnej, a nawet przyspiesza proces dojrzewania u nastolatków.

Trzeba zaznaczyć, że nie ma obecnie 100% pewności co do tego, że parabeny w kosmetykach są odpowiedzialne za nowotwory i problemy hormonalne, jednak w związku z tym, że istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo, iż parabeny szkodzą zdrowiu, warto podchodzić do tego tematu z dużą ostrożnością i w miarę możliwości unikać ich w codziennym życiu.

Parabeny w kosmetykach dla dzieci

Parabeny w kosmetykach stanowią szczególne niebezpieczeństwo dla małych dzieci, noworodków i niemowląt. A to z tego względu, że skóra dziecka do trzeciego roku życia znacznie różni się od skóry dorosłego. Dzieci posiadają bardzo delikatny i cienki naskórek ze słabo rozwiniętym płaszczem tłuszczowym i warstwą rogową, co nie jest w stanie uchronić ich należycie przed podrażnieniami, wiatrem, słońcem czy mrozem. Skóra małego dziecka jest dodatkowo mało sprężysta i bardziej podatna na uszkodzenia.

Przez pierwsze tygodnie życia dziecka należy z dużą ostrożnością wybierać wszelkie kosmetyki do pielęgnacji jego delikatnego i wrażliwego ciała - wbrew pozorom nie tylko ze względu na skłonność jego skóry do podrażnień. Skóra noworodka jest organem niezwykle chłonnym i tą drogą do organizmu może przedostać się wiele szkodliwych składników, w tym również parabenów. Takiej sytuacji sprzyja zarówno cienka struktura skóry, jak i rozszerzone naczynia krwionośne.

Kosmetyki do pielęgnacji i makijażu bogate w parabeny nie są też odpowiednie dla kobiet w ciąży i w trakcie laktacji. Wiele badań wskazuje bowiem na to, że parabeny mogą bardzo niekorzystnie wpływać na rozwój zarodka i płodu. Zarówno w przypadku pielęgnacji skóry dzieci, kobiet ciężarnych oraz karmiących, najlepiej sięgać po kosmetyki z naturalnych składników lub dermokosmetyki z apteki.

Parabeny w kosmetykach do włosów

Parabeny to substancje, które możemy znaleźć nie tylko w kremach do twarzy, podkładach czy balsamach do ciała, ale też w kosmetykach do włosów (szamponach, maskach, odżywkach), gdzie również mogą one wywołać szereg nieprzyjemnych skutków ubocznych. Konserwanty z grupy parabenów podejrzewa się m. in. o to, że zwiększają skłonności skóry głowy do podrażnień, zaczerwienień, swędzenia i pieczenia, a także mogą prowadzić do nagłego wypadania włosów.

Parabeny w kosmetykach do włosów mają jednak bardzo niekorzystny wpływ na strukturę włosów, w tym cebulki włosów. Przy regularnym stosowaniu preparatów bogatych w konserwanty, włosy stają się suche, matowe i łamliwe. Parabeny niszczą zewnętrzną warstwę ochronną włosów i czynią je bardziej podatnymi na uszkodzenia. Sytuacji nie poprawia fakt, że w składzie wielu kosmetyków do włosów znajdują się też inne szkodliwe substancje (detergenty, silikony), które dodatkowo pogarszają kondycję naszych włosów.

Kosmetyki bez parabenów, czyli naturalne biokosmetyki

Wielu producentów kosmetyków, dermatologów, kosmetologów i specjalistów z innych dziedzin przekonuje, że parabeny są bezpieczne w stosowaniu. Mimo to w odpowiedzi na rosnące zainteresowanie kosmetykami bez sztucznych konserwantów, w wielu sklepach, drogeriach czy aptekach możemy znaleźć coraz większą ilość preparatów o naturalnym składzie. Wiele z nich oznaczonych jest nazwą “paraben free”, co dokładnie oznacza, że parabeny w ich składzie zostały zastąpione samymi naturalnymi substancjami konserwującymi, które nie posiadają szkodliwego wpływu na stan naszego zdrowia oraz kondycję skóry. Coraz powszechniejsze stają się kosmetyki naturalne i ich zastosowanie w kosmetologii.

Pamiętajmy jednak o tym, że nie wszystkie kosmetyki z napisem “eko”, “bio” czy “paraben free” są rzeczywiście kosmetykami o naturalnym składzie. Wielu producentów kosmetyków wykorzystuje niewiedzę konsumentów, dodając do nich substancje o szkodliwym składzie. Szczególną uwagę na parabeny w kosmetykach należy zwrócić w przypadku wyboru preparatów dla dzieci, niemowląt oraz osób, które mają do czynienia z problemami skórnymi o podłożu dermatologicznym - skórą wrażliwą, naczynkową, trądzikową, a także tych, którzy zmagają się z atopowym zapaleniem skóry.

Parabeny w kosmetykach: dla kogo naturalne ekokosmetyki?

Kosmetyki o naturalnym składzie, wzbogacone ekstraktami roślinnymi i naturalnymi substancjami konserwującymi, będą doskonałym rozwiązaniem dla osób, które na co dzień zmagają się ze skórą podatną na podrażnienia. Ekokosmetyki mogą też bardzo dobrze sprawdzić się przy codziennej pielęgnacji dziecięcej skóry, o ile w ich składzie nie znajdą się inne substancje, które mogą ją podrażnić lub spowodować inne problemy zdrowotne.

Musimy jednak pamiętać o tym, że niektóre naturalne substancje również mogą nas w pewnym stopniu uczulać. Reakcję alergiczną bardzo często wywołuje m. in. rumianek czy olejki eteryczne, które w przypadku naturalnych kosmetyków pełnią rolę naturalnych środków konserwujących. Wszystko jednak zależy od indywidualnych uwarunkowań naszej skóry - podczas gdy jednym z nas nie będą przeszkadzały parabeny w kosmetykach, to drugich może uczulić delikatny preparat przeznaczony specjalnie dla osób ze skórą wrażliwą lub alergików.

Decydując się na stosowanie biokosmetyków, musimy być też świadomi tego, że posiadają one niższą skuteczność w spowalnianiu procesu starzenia się skóry. Naturalne kosmetyki sprawdzają się idealnie przy nawilżaniu lub oczyszczaniu skóry, jednak dużo gorzej radzą sobie z pobudzaniem jej do regeneracji czy przeciwdziałaniem zmarszczkom. Ponadto w ekokosmetykach znajdziemy naturalne filtry mineralne, które nie chronią skóry przed słońcem tak dobrze, jak filtry chemiczne.

Pamiętajmy też o tym, że większość naturalnych kosmetyków należy przechowywać w lodówce. Ponadto cechują się one krótszym terminem przydatności oraz wyższą ceną. Jak najbardziej warto jednak korzystać z naturalnych kosmetyków “bio” lub “eko” oraz dermokosmetyków w zastępstwie tradycyjnego produktu z drogerii - zapewniają one nie tylko delikatną pielęgnację skóry i włosów, ale też większe bezpieczeństwo dla całego organizmu.

Wybrane dla Ciebie

Zobacz wszystkie artykuły