Skoncentruj się na...

Substancje zapachowe - dlaczego podrażniają skórę?

v_header_focuson_11507.jpg

To oczywiste, że chętniej sięgamy po kosmetyki, których kompozycje zapachowe sprawiają nam przyjemność. Nic w tym dziwnego! Bowiem powonienie jest bardzo silnym zmysłem, który w dużym stopniu potrafi wpływać na nasze samopoczucie. Dlatego też używając pod prysznicem żelu roztaczającego cudowny aromat, łatwiej się odprężamy, relaksujemy i wyciszamy. Ale, ale! Czy wiesz, że wiele substancji zapachowych stosowanych w kosmetyce jest szkodliwych, a nawet niebezpiecznych dla skóry?

Co to są substancje zapachowe?

Substancjami zapachowymi nazywa się pozyskiwane z natury bądź zsyntetyzowane związki chemiczne (czy też ich mieszaniny), które charakteryzują się określonym, silnym zapachem. Aromaty kosmetyczne, klasyfikując ze względu na ich pochodzenie, można podzielić na 3 kategorie:
* Roślinne - do których zalicza się olejki eteryczne, balsamy, żywice zapachowe.
* Zwierzęce - tu głównie piżmo, ambra, cybet, kastoreum.
* Syntetyczne - aldehyd benzoesowy, ester, heliotropina, jasmon, kumaryna, wanilina.

Kompozycje zapachowe w prawie polskim

W prawie polskim Ustawa o Kosmetykach pozwala, aby producenci zachowali w tajemnicy kompozycje zapachowe swoich produktów. Rodzi to pewnego rodzaju dylemat.

Otóż, z jednej strony, stworzenie danego aromatu porównuje się zazwyczaj do stworzenia dzieła muzycznego. tak więc utajenie pachnącej receptury wydaje się tu zrozumiałe, mając na uwadze przede wszystkim poszanowanie prawa autorskiego (którego niemniej ustawa nie uwzględnia). Nie wspominając już o tym, że konkretny zapach często stanowi symbol danej marki, przez co jest silnym orężem w walce o jej sukces marketingowo-handlowy.

Z drugiej jednak strony, są prawa konsumenckie, mówiące wyraźnie, że kupujący ma prawo wiedzieć, z czego dokładnie składa się produkt, za który zamierza zapłacić. Tym bardziej, że dziś coraz częściej kosmetyki faszerowane są szkodliwą dla zdrowia chemią, a poczekalnie gabinetów dermatologicznych wypełniają pacjenci cierpiący na alergie skórne, czy inne choroby tego ważnego narządu, wywołane niejednokrotnie właśnie przez substancje zapachowe.

Szkodliwe dla skóry substancje zapachowe

Kompozycje zapachowe, które podrażniają skórę to temat dość złożony. Wynika to z dwóch kwestii. Pierwszą jest fakt, iż znacznie tańsze w produkcji kosmetyków są syntetyczne substancje zapachowe. Te tzw. związki moszusowe lub policykliczne, czyli sztucznie wytworzone w laboratoriach chemicznych imitacje naturalnych aromatów, to grupa kilku tysięcy związków (!). Nie wszystkie są jednak dla skóry szkodliwe. Należy natomiast mieć na uwadze, że zapachy poddawane różnym procesom chemicznym i będące efektem kilku-, czy kilkunastu składowych, znacznie częściej wywołują alergię niż substancje zapachowe pochodzenia zwierzęcego i roślinnego.Tu szczególnie należy uważać na:
Tonalide (AHTN)
Galaxolide(HHCB)
Musk Ketone, Musk Xylene.

Są to związki chemiczne, których działanie porównuje się do działania hormonów. Nie tylko potrafią one przenikać w głąb skóry właściwej, ale także przedostawać się do krwioobiegu, a stamtąd do tkanek, gdzie niszczą ich komórki. Kiedy toksyny skumulują się w organizmie, nie tylko uwrażliwiają skórę i wywołują zmiany chorobowe (AZS, egzema), ale co gorsza mogą być kancerogenne.

Warto jednak zauważyć, że nie ma sensu generalizacja: syntetyczne-złe, naturalne-dobre. Niejednokrotnie nie wyrządzą nam szkody substancje syntetyczne niezanieczyszczone przez toksyczne związki chemiczne, a przyczynią się do tego te naturalne, pochodzenia roślinnego. Bowiem wiele z nich uznanych jest za alergeny. Do olejków eterycznych, które mogą wywołać podrażnienia skóry zalicza się ekstrakty z:
- tymianku,
- mięty,
- melisy,
- cytryny,
- czy cynamonu.

I tu przechodzimy do drugiego aspektu szkodliwych dla skóry substancji zapachowych w kosmetykach. Otóż dyrektywa prawna o “potencjalnych alergenach” została w powszechnym znaczeniu niesłusznie uogólniona i zamiast mówić, że dana substancja zapachowa MOŻE powodować odczyny alergiczne, przywykliśmy do tego, że NA PEWNO je wywołuje. W ten sposób 29 “potencjalnych alergenów” stało się “rzeczywistymi alergenami”, a technologowie kosmetyczni muszą trudzić się z tym nie do końca racjonalnym ograniczeniem. Tym bardziej, że tak naprawdę alergie skórne wywołane przez substancje zapachowe dotyczą zaledwie 2% populacji.

Substancje zapachowe - kiedy podrażniają skórę


Podsumowując, odpowiedzmy na pytanie kto najbardziej powinien uważać na kompozycje zapachowe kosmetyków. Przede wszystkim dotyczy to osób, których skórę można określić jako wrażliwą lub typowo alergiczną. Tego typu cera cechuje się osłabioną barierą hydrolipidową, która nie dość skutecznie hamuje wpływ szkodliwych substancji i toksyn. A te, przedostając się do jej głębokich warstw, przyczyniają się do powstawania infekcji, szybszej utraty wody z naskórka, a nawet niszczenia struktury komórkowej. Jednak nie tylko wrażliwi i alergicy powinni uważać. Na skład syndetów powinni także zwracać uwagę chorzy na astmę oraz ci, którzy odczuwają niepokojące objawy po aplikacji danego produktu (mogą to być bóle głowy, nudności, czy właśnie zaczerwienienie skóry).
Ze względu na to, że producenci zamiast podawać składu aromatu, mogą posłużyć się określeniem właśnie “Aroma”, “Perfume” czy “Fragrance”, lepiej, aby osoby narażone na jego negatywny wpływ sięgały po prostu po kosmetyki bezwonne. A tych ze względu na trend naturalności w kosmetyce, jest na rynku naprawdę sporo - por. serię dermokosmetyków Tolarine od La Roche-Posay.

Wybrane dla Ciebie

Zobacz wszystkie artykuły