EFFACLAR DUO[+]

Krem zwalczający niedoskonałości skóry

3337872414084
Zobacz szczegóły produktu
EFFACLAR DUO[+] Krem zwalczający niedoskonałości, zatkane pory, przebarwienia potrądzikowe zdjęcie

Liczba opinii : 269

5.0269

Autor: 

Wiek: 25-34 lat

5

“ Walka z trądzikiem przy pomocy Effaclar Duo + ”

OPINIA PO 4 DNIACH: Po 4 dniach stosowania Effaclar Duo [+] pierwsze efekty były już dla mnie widoczne. Skóra stała się odpowiednio nawilżona i przede wszystkim mniej tłusta. Pojawiło się chwilowe pogorszenie stanu skóry na twarzy, ale powoli niedoskonałości znikają i nie są już takie ""zaognione"". Skóra delikatnie przesuszyła się, ale tylko w miejscach niedoskonałości (po około 2 dniach zauważyłam ten efekt), pory są trochę odblokowane, a skóra już powoli staje się gładsza! Jestem bardzo dobrej myśli i czekam na dalsze efekty. :) OPIN IA PO 8 DNIACH: Po 8 dniach zauważyłam jeszcze lepsze nawilżenie mojej skóry, niedoskonałości są znacznie zredukowane, skóra miła w dotyku, o wiele gładsza niż przed kuracją i o wiele mniej się błyszczy. Dalej stosuję krem rano i wieczorem po oczyszczeniu żelem do twarzy. Widzę znaczną poprawę stanu mojej skóry. Krem idealnie nadaje się jako baza pod makijaż. Zapach coraz bardziej mnie urzeka :) Nie mogę się doczekać dalszego efektu :) OPINIA PO 14 DNIACH: Minęły 2 tygodnie odkąd stosuję Effaclar Duo [+]. Dotychczasowe efekty przerosły moje najśmielsze oczekiwania! Moja skóra od zawsze usiana krostkami i stale borykająca się z trądzikiem jest prawie całkowicie pozbawiona niedoskonałości! Jestem strasznie szczęśliwa. Nie spodziewałam się takiego efektu po tak krótkim czasie. Z resztą efekty widać na dołączonym zdjęciu :) Moja skóra jest gładka, matowa, pory są odblokowane, większość niedoskonałości zniknęło :) Od teraz moja twarz jest świetnie nawilżona, nie stosuje już żadnych innych kremów, ponieważ Effaclar Duo [+] doskonale dba o poziom nawilżenia. Ten krem jest cudowny i absolutnie niezastąpiony w walce z niedoskonałościami, Mój trądzik z Effaclar Duo [+] nie ma żadnych szans, a ja nie mam zamiaru przerywać kuracji :) To niewiarygodne co zdziałał ten produkt po 2 tygodniach. DODATKOWE SPOSTRZEŻENIA: Używałam produktu rano przed nałożeniem makijażu, oraz wieczorem po demakijażu tuż przed snem na całą twarz. Kosmetyk ma bardzo przyjemną konsystencję w postaci białego kremu, nie jest ani za gęsty, ani za rzadki, bardzo przyjemnie się rozprowadza, szybko się wchłania, nie pozostawia tłustego filmu, pachnie zdecydowanie ładnie, jest lekki, nie roluje się (spokojnie można stosować go jako bazę pod makijaż). Skóra po aplikacji produktu staje się matowa. Bardzo podoba mi się zwężony aplikator kremu, ponieważ wiem, że dzięki temu wydobędę z tubki odpowiednią ilość preparatu i że taka forma aplikatora minimalizuje ryzyko dostania się jakichkolwiek bakterii. Tubka jest bardzo poręczna, przyjazna w podróży, zajmuje mało miejsca, a do tego jest atrakcyjna wizualnie. Krem jest bardzo wydajny- używam go już 2 tygodnie a nie zużyłam nawet pół tubki :) Nie mam zamiaru rozstawać się już z Effaclar Duo [+]. Jest to jedyny produkt, który pomógł mi w walce z trądzikiem w takim dużym stopniu, który uprzykrzał mi życie od wielu lat, choć okres dojrzewania dawno mam za sobą. UWIELBIAM GO!

Autor: 

Wiek: 18-24 lat

5

“ Moje spostrzeżenia - pozywtywne. ”

OPINIA PO 4 DNIACH: Aktualnie jestem zadowolona z tego kremu. Już po pierwszym użyciu zauważyłam, że moja skóra jest bardziej matowa, a przebarwienia po trądziku wydają się delikatnie mniej widocznie. Po 4 dniach stosowania zauważyłam, że na mojej twarzy pojawia się mniej nowych niedoskonałości, a w miejscach, w których występują skóra jest mniej zaczerwieniona. OPINIA PO 8 DNIACH: Po 8 dniach stosowania tego kremu zdecydowanie zauważam spore różnice. Przede wszystkim z każdym dniem pojawia się coraz mniej nowych niedoskonałości. Teraz nie mam już takiego problemu w wyjściem z domu bez makijażu, ponieważ trądzik jest prawie niezauważalny. Muszę dodać, że skóra zaczyna coraz bardziej wyglądać po prostu zdrowo. OPINIA PO 14 DNIACH: Po czternastu dniach stosowania kremu moja skóra na twarzy wygląda o niebo lepiej. Jestem naprawdę pod ogromnym wrażeniem. Na mojej cerze rzadko pojawiają się niedoskonałości, a nawet jeśli zaistnieją to są niewielkie i nie pozostaje po nich żaden ślad. Moja skóra zdecydowanie mniej się świeci, a przebarwienia, które wystąpiły w skutek trądziku są znacznie mniej widoczne. Jestem pod ogromnym wrażeniem. DODATKOWE SPOSTRZEŻENIA: Korzystając z tego, że istnieje taka rubryka, chciałabym podkreślić plusy tego kremu: +konsystencja jest idealna: krem nie spływa po nałożeniu, ani też nie mam problemów z jego rozsmarowaniem, +krem jest bardzo wydajny, +skuteczne działanie, +nie wysusza skóry(jak większość preparatów o tym działaniu), +skóra po użyciu jest matowa.

Autor: 

5

“ Nr 1 ”

OPINIA PO 4 DNIACH: Skóra nie była przesuszona, jedynie lekko napięta, czułam, iż kosmetyki działa, skóra leciutko się łuszczyła, nie były to jednak suche skorki i uczucie przesuszenia, delikatny peeling załatwiał sprawę i buzia stawała się coraz gładsza. Efekt był bardzo widoczny kiedy nakładałam krem na noc, rano skóra wydawała się gładsza. OPINIA PO 8 DNIACH: Kiedy zaczynałam stosowania Effaclar Duo[+] moja żuchwa była dosłownie ""wysypana"" przykrymi niespodziankami, które nie dość, że okropnie wyglądały to jeszcze były dla mnie dużym dyskomfortem, miejsce te było bardzo delikatne i bolące. Używanie kremu znacznie pomogło i przede wszystkim sprawiło, że miejsca te zaczęły się goić bardzo ładnie, nie były podrażnione, a na ich miejscu nie pojawiły się nowe. Buzia zaczęła się wygładzać, a pozostałości po miejscach zapalnych goiły się szybciej, jak i przebarwienia po nich. OPINIA PO 14 DNIACH: Buzia jest w znacznie lepszym stanie, stała się gładsza, koloryt też się wyrównuje, ponieważ miejsca trądzikowe goją się szybciej, nie pozostawiając brzydkich przebarwień. Mniej zaskórników i stanów zapalnych, jeśli już są to małe niespodzianki, które znikają po 1-2 dniach. Nic jej nie zapchało, wydaje mi się, że buzia zaczęła oddychać. DODATKOWE SPOSTRZEŻENIA: Krem nie podrażnił mojej skóry, pomógł w jej delikatnym złuszczaniu i usuwaniu zanieczyszczeń. Skóra jakby zaczęła oddychać, wygląda o wiele zdrowiej, a przede wszystkim zmiany trądzikowe nie pozostawiają, zawsze trudnych dla mnie do usunięcia przebarwień. To jeden z pierwszych kosmetyków, który tak znacznie pomógł mojej skórze bez podrażnień i większych problemów, od teraz zawsze będę go miała w swojej kosmetyczce. Jestem bardzo wdzięczna, że mogłam wziąć udział w teście i sprawdzić Effaclar Duo[+] na swojej skórze, faktycznie działa cuda :)

Autor: 

Wiek: 30-39 lat

5

“ Spektakularny ”

OPINIA PO 4 DNIACH: Effaclar Duo [+] stosuję rano i wieczorem na oczyszczoną skórę twarzy. Krem szybko się wchłania, nie pozostawiając tłustego filmu. Nawilża i koi moją skórę. Stanowi doskonałą bazę pod podkład. Makijaż jest nienaganny. Znacznie przyspiesza gojenie nawet dużych zmian trądzikowych. Widocznie zmniejsza rozszerzone pory. Cera wygląda świeżo, jest rozświetlona i pełna blasku. Nieprawdopodobny efekt zaledwie po czterech dniach stosowania. OPINIA PO 8 DNIACH: Po kilku dniach stosowania Effaclar Duo [+] zaobserwowałam zaostrzenie zmian trądzikowych. Jednocześnie nowo powstające niedoskonałości goiły się szybciej niż dotychczas. Nierówności cery szczególnie widoczne pod światło są już prawie niedostrzegalne. Rozszerzone pory uległy znacznemu zmniejszeniu. Przebarwienia stały się jaśniejsze. Cera nabrała nowego blasku. To nie tylko moja subiektywna ocena. Komplementy koleżanek mówią same za siebie. OPINIA PO 14 DNIACH: Effaclar Duo [+] stosuję niezmiennie rano i wieczorem na oczyszczoną skórę. Jest bardzo wydajny. Niewielka ilość wystarczy, aby rozprowadzić go na całej twarzy. Krem bardzo dobrze radzi sobie z bolesnym trądzikiem podskórnym - od momentu rozpoczęcia kuracji nie powstało żadne ognisko zapalne. Zniknęło nieprzyjemne uczucie swędzenia, szczególnie dokuczliwe w dolnych partiach twarzy. Przebarwienia potrądzikowe są znacznie zredukowane. Czuję się dobrze z moją cerą, nabrałam pewności siebie i częściej się uśmiecham. DODATKOWE SPOSTRZEŻENIA: Z problemem trądziku borykam się od 17 lat. Stosowałam wiele specyfików, które w cudowny sposób miały przywrócić piękny wygląd mojej cerze. Na próżno. Do Effaclar Duo [+] podeszłam sceptycznie. Okazał się pierwszym naprawdę skutecznym towarzyszem codziennej pielęgnacji. Z każdym dniem skóra nabiera witalności i pięknego blasku. Szara twarz bez wyrazu i rozległe zmiany trądzikowe odchodzą w zapomnienie. Zwężone pory, zredukowane niedoskonałości, skóra bez przebarwień i odzyskana pewność siebie to efekt zaledwie dwutygodniowej terapii.

Autor: 

Wiek: 25-34 lat

5

“ Miłość aż po grób :) ”

OPINIA PO 4 DNIACH: Moja skóra zaczęła się oczyszczać z zanieczyszczeń, zaskórników.Pojawiło się więcej różnego rodzaju krostek. Jednocześnie widzę, że jest ona przyjemniejsza w dotyku. Jest po prostu inna,taka czysta i rozświetlona:) Idealnie nadaje się pod makijaż. Mimo tych nowych krostek jestem nim zauroczona:) OPINIA PO 8 DNIACH: Nie sądziłam, że krem tak szybko pokaże swoje działanie. Trochę mnie po nim wysypało, ale bardzo szybko krostki znikają. Zauważyłam wyrównanie kolorytu skóry i rozświetlenie cery. Zaskórników jest mniej o jakieś 80 %. Może troszkę cera jest przesuszona,ale nie tak,żeby miało to przeszkadzać. Krem szybko się wchłania, nie zostawia filmu. Jestem w nim zakochana:) OPINIA PO 14 DNIACH: Kocham ten krem ponad wszystko i zostanie ze mną na zawsze. Chyba nigdy nie miałam tak idealnego kosmetyku i mogę wyjść z twarzą do ludzi, dosłownie:) Ani jednej krostki, jak już wyjdzie to przed okresem malutka i zaraz znika, pory oczyszczone, zaskórników po prostu nie ma, a z nimi miałam ogromny problem. Nawet krostki, które siedziały mocno pod skórą zaczęły wychodzić. i znikać.Moja skóra w końcu jest czysta, rozświetlona i nawet przebarwienia w większości zniknęły.Na początku skóra była trochę przesuszona, ale teraz już nie mam takiego problemu. Krem jest po prostu idealny pod podkład, chociaż teraz jak mam taką ładną cerę to nawet podkładu nie lubię używać. Wszyscy mnie się pytają co ja robię, że mam taką ładną cerę:) Tubka kremu jest super, bo zawsze nakładam na twarz taką ilość jaką chcę. Kocham ten krem:) DODATKOWE SPOSTRZEŻENIA: Krem ma same zalety, zero wad. Jest godny polecenia :)

Autor: 

5

“ Wielka ofensywa ”

OPINIA PO 4 DNIACH: Możliwość testowania Effaclar Duo [+] spadła mi jak z nieba. Całkiem niedawno niczym pierwiastki na wiosnę zakwitły mi na twarzy najróżniejsze konfiguracje tzw. niedoskonałości. W tym m.in malownicze ""różki"" na czole, które wyglądają na tyle niepokojąco, że domownicy patrzą na mnie podejrzliwie, sąsiadka z naprzeciwka zaś po cichu odprawia egzorcyzmy. Sytuacja była zatem podbramkowa. W tym momencie chwyciłam tubkę kremu i rozpoczęłam ""Wielką ofensywę"". Muszę nadmienić, że moja cera jest trochę jak mustang - trudno ją okiełznać, a do nowych produktów podchodzi bardzo nieufnie. Tym razem jednak moja skóra wyjątkowo pokornie przyjęła kuracje kremem - obyło się bez podrażnień i zaczerwienień. Aplikacja jest łatwa, krem ma lekką konsystencję, więc szybko się wchłania, a do tego ładnie pachnie. Po 4 dniach stosowania moja skóra nadal się do niego przyzwyczaja. Zauważyłam, że skóra jest dobrze nawilżona. Niedoskonałości jednak nadal nie składają broni. OPINIA PO 8 DNIACH: Minęły kolejne 4 dni mojej akcji odwetowej. Jest poprawa - wreszcie mogę wyjść z domu bez kominiarki. :) Pryszcze są już mniej zaognione - wyglądają jak przygasające ogniska, co wzmacnia mój hart ducha i wole walki. Skóra wygląda na wygładzoną. Efekt matowej skóry utrzymuje się u mnie do kilku godzin, co i tak jest sporym wyczynem, gdyż mam wrażenie, że moja skóra na czole produkuje sebum w hurtowych ilościach. Krem jak dotąd nie poradził sobie jeszcze z pozatykanymi (na cztery spusty) porami, ale nie tracę nadziei. OPINIA PO 14 DNIACH: W czasie tych dwóch tygodni, niestety nadal pojawiały się pryszcze. Ponadto w okolicach 10 dnia kuracji zauważyłam jakąś dziwną tendencje. Dotychczas wysyp trądziku utrzymywał się na czole, a po tym czasie przeniósł się na brodę. Nie wiem, czy to jakaś zimowa migracja, czy reakcja na kurację. Zauważyłam za to znaczącą poprawę w niwelowaniu przebarwień i blizn po trądziku. Moje czoło nie wygląda już jak jesień średniowiecza, skóra jest wygładzona, chociaż zostało jeszcze na nim parę przyczajonych ""przyjemniaczków"". Krem wpłynął widocznie na zmniejszenie obrotów w produkcji sebum. Praktycznie do wieczora utrzymuje się efekt ""nie świecenia jak bombka na choince"". DODATKOWE SPOSTRZEŻENIA: W okolicach 10 dnia kuracji zauważyłam jakąś dziwną tendencje. Dotychczas wysyp trądziku utrzymywał się na czole, a po tym czasie przeniósł się na brodę. Nie wiem, czy to jakaś zimowa migracja, czy reakcja na kurację. I chciałabym bardzo podziękować za ładny zapach produktu (w czasie kuracji niejednokrotnie zastanawiałam się, co mi przypomina, w końcu zdecydowałam, że pachnie jak pyłki kwiatów), dzięki któremu aplikowanie produktu było czystą przyjemnością.Po ponad dwutygodniowych zmaganiach z moim niemal odwiecznym wrogiem, czas na finalne podsumowanie. Zacznę od pewnego niepowodzenia. Mimo, że pokładana w krem przeze mnie wiara byłby zdolna ożywić i tysiąc Dzwoneczków, to nie udało się mu osiągnąć wszystkich celów - czyli zwalczyć zaskórników i odetkać pory (ale to chyba, przez to, że są naprawdę dobrze uzbrojone). Z ulgą za to przyjęłam to, że krem uwolnił mnie od problemu ze świeceniem się skóry. Wcześniej wystarczyło, że odgarniając włosy z twarzy, przypadkowo dotknęłam czoła, by cała moja ręka ociekała ""tłuszczem"", co można sobie wyobrazić, że było nieprzyjemnym i krępującym doświadczeniem. Teraz ten problem mnie nie dotyczy przez większą część dnia. Ponadto myślę, że gdybym teraz - w tej właśnie chwili, tak jak stoję, wybrałabym się do fotografa, by zrobił mi zdjęcie, to nie miałby dużo roboty z obróbką mojej fotografii. Przyznam się bez bicia (ale kto jest bez winy, niech pierwszy rzuci kamieniem) w czasie kuracji raz nie udało mi się powstrzymać od wyciśnięcia wyjątkowo paskudnego pryszcza, który aż prosił się o to. Problem z wyciskaniem pryszczy nie dotyczy tylko słabej psychiki wyciskającego, ale i długim gojeniem się rany. Ale na szczęście krem poradził sobie nawet z tym, naskórek dość się zregenerował i obyło się (całe szczęście!) bez szpecących blizn. I na koniec chciałabym bardzo podziękować za ładny zapach produktu (w czasie kuracji niejednokrotnie zastanawiałam się, co mi przypomina, w końcu zdecydowałam, że pachnie jak pyłki kwiatów), dzięki któremu aplikowanie produktu było czystą przyjemnością.

La Roche-Posay poleca

Zobacz wszystkie produkty z gamy