LIPIKAR LAIT

Emulsja uzupełniająca poziom lipidów Lipikar Lait zapewnia skórze do 48 godzin nawilżenia.

3337875549615
Zobacz szczegóły produktu
LIPIKAR LAIT  Lipikar, od La Roche-Posay

Liczba opinii : 99

5.099

Autor: 

Wiek: 30-39 lat

5

“ Rewelacyjna balsam dla dorosłych i dzieci ”

To, na co zwróciłam uwagę w pierwszej kolejności przy tym balsamie do ciała to jego skład, który odpowiada mi w 100%. Znakomicie nawilża skórę, pozostawiając na niej warstwę ochronną, która broni naszą skórę przed jej nadmiernym wysuszeniem. Doskonale aplikuje się oraz wchłania. Ma bardzo przyjemny zapach, który jest praktycznie niewyczuwalny. Jest znakomity zarówno dla dorosłych jak i dzieci. Z powodzeniem mogą stosować go alergicy. Balsam ten sprawia, że skóra jest nawilżona, znika nieprzyjemne napięcie na skórze i powraca komfort skóry, który jest bardzo ważny dla naszego dobrego samopoczucia. Z czystym sumieniem polecam ten produkt.

Autor: 

Wiek: 30-39 lat

5

“ Nasze rodzinne odkrycie ”

Skóra mojego dziecka pokochała Lipikar Lait od pierwszego wejrzenia. Emulsja doskonale nawilża, pozostawia skórę przyjemną w dotyku, nie sprawiając wrażenia lepkości. Szybko eliminuje szorstkość (np na kolanach, które dotkliwie odczuwają raczkowanie ;)), łagodzi podrażnienia i niweluje zaczerwienienia. Wszelkie krostki, które miało moje dziecko, zniknęły już po 2 dniach. . Dobrze się rozprowadza i wydaje się, jakby opakowanie miało się nigdy nie skończyć, chociaż często sama go podbieram :) W zasadzie nie dziwi mnie działanie tej emulsji, patrząc na jej skład – masło Shea, woda termalna – to wszystko nasza skóra uwielbia. Z racji zawodu zawsze wnikliwie czytam składy kosmetyków i nie użyję niczego, co wzbudza moje wątpliwości. Każdy z dotychczas stosowanych przeze mnie preparatów miał jakieś wady, ten – moim zdaniem nie ma żadnej.

Autor: 

Wiek: 50-59 lat

5

“ opinia ”

Jestem zachwycona!!! Moje życie zaczęło się po 50 . Wasz produkt spowodował,że czuję sie lepsza, młodsza i atrakcyjniejsza. Moje ciało stało się jędrne, elastyczne i delikatne w dotyku dla mnie i nie tylko. Codziennie rano się uśmiecham do swego odbicia i chce mi się zyć........

Autor: 

Wiek: 30-39 lat

5

“ Intensywnie nawilżający! ”

Pierwszą rzeczą, na którą zwracam uwagę w kosmetykach jest ich skład - i ku mojemu zdziwieniu w Lipikar Lait na samym początku jest uwielbiane przeze mnie masło Shea. Super, że producent swój produkt oparł właśnie na naturalnym składniku. Pompka w opakowaniu - idealna - pozwala dozować odpowiednią ilość balsamu. Nic nie pryska, nie rozlewa się, nie trzeba ściskać tubki, ani martwić, że z przewróconej butelki może coś wyciec. A sam balsam? Ma aksamitną, bogatą konsystencję. Świetnie rozprowadza się na skórze, szybko się wchłania, pozostawia skórę miękką i przyjemną w dotyku, ale nie tłustą i lepiącą! Ciało jest świetnie nawilżone i odżywione. Emulsja pięknie łagodzi wszystkie zaczerwienienia i niweluje uczucie suchości. I jest bezzapachowa! To wielki plus. Idealnie sprawdzi się nie tylko w pielęgnacji niemowlaczków i dzieci, ale na przykład podczas ciąży, gdy moja skóra jest bardziej wymagająca, a ja wrażliwa na zapachy. Do tego ta pojemność - 400 ml - to prawie dwa razy więcej niż w naszym poprzednim balsamie. Opakowanie jest bardzo poręczne, zawiera wszelkie potrzebne informacje i ładnie prezentuje się na półce. A na koniec rada dla rodziców, których dzieci nie przepadają za balsamowaniem. My robimy wieczorem masaż i udajemy, że po ciałkach chodzą różne zwierzątka. Na pierwsze balsamowanie Lipikar Lait syn wybrał świnkę, a córka - świnkę Peppę. Było wesoło! Pomysł polecam wszystkim niecierpliwcom, a balsam - wrażliwcom ;)

Autor: 

Wiek: 25-34 lat

5

“ długotrwałe nawilżenie i ukojenie skóry ”

Decydując się na kolejnego maluszka przez myśl mi nie przeszło, że może on być uczulony na kosmetyki jak starsza córka. Mając doświadczenie byłam przekonana, że jakoś sobie z tym poradzę. Rzeczywistość mnie jednak przerosła. I gdy spoczęłam na laurach trzymając w dłoni (wówczas tak mi się wydawało) „najlepszy” balsam, okazało się, że moje poszukiwania muszę zacząć od początku. Kosmetyki, które miały być „wybawieniem” dla mojej córeczki natychmiastowo spowodowały wysypkę u najmłodszego członka naszej rodziny. Chociaż Lipikar Lait od początku zyskał bardzo mały kredyt zaufania, tak naprawdę okazał się najlepszym kosmetykiem jaki miałam okazję testować. Przez parę kolejnych dni używałam go bardzo ostrożnie, cały czas mając się na baczności. Pierwsze co mnie w nim zaskoczyło to duża, poręczna i niezwykle higieniczna butelka z pompką. Dzięki niej dozowanie przebiega łatwo i ekonomicznie. Nawet przy nakremowanych dłoniach aplikacja odpowiedniej ilości - nie jest skomplikowana. Balsam posiada idealną konsystencję, która jest kremowa, nie jest zbyt gęsta, a przede wszystkim jest bezzapachowa. Doskonale rozprowadza się po ciele natychmiastowo przynosząc ulgę nawet najbardziej suchym partiom. Wchłania się również szybko pozostawiając jedynie delikatną ochronną warstwę, która nie klei się ani nie jest tłusta. Mam wrażenie, że skóra moich dzieci chłonie ten balsam jak gąbka. Po kilku dniach zauważyłam, że ciało stało się o wiele bardziej gładkie, miękkie, a wszelkie krostki i suche miejsca zniknęły jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Mój maluszek w końcu przesypia całą noc, bez drapania i kręcenia się. Wstaje zadowolony, radosny i wyspany, a jego skóra w końcu jest idealnie nawilżona. Mam ochotę cały czas go głaskać, dotykać i całować, a on się na to godzi z uśmiechem. U starszej córki również zauważyłam zdecydowaną poprawę kondycji jej skóry. Wszelkie piekące, swędzące i podrażnione miejsca, szczególnie na dłoniach, momentalnie się wygoiły. Moje dzieci w końcu mogą odkrywać przyjemność z zabawy i wygłupów nie myśląc o drapaniu się. Nie byłabym sobą, gdybym nie wypróbowała Lipikar Lait na swoim ciele. Muszę szczerze przyznać, że dawno nie miałam tak wspaniałego balsamu, który by natychmiastowo nawilżył moje łokcie, pięty, a przy okazji nie uczulił. Moja skóra w końcu jest miękka, gładka w dotyku i niezwykle aksamitna. Jeśli ważne jest dla Ciebie zdrowie skóry Twojego maluszka. Jeśli oczekujesz natychmiastowego i długotrwałego efektu nawilżenia. A może ufasz, że balsam nie uczuli i nie spowoduje podrażnienia - bez wahania sięgnij po Lipikar Lait.

Autor: 

Wiek: 25-34 lat

5

“ Lipikar Lait - mój "lek na całe zło"! ”

Gdyby ktoś kiedyś powiedział mi, że pewnego dnia w moje ręce trafi kosmetyk, który okaże się być skutecznym w walce z problemem, który przez tyle lat spędzał mi sen z powiek, a z twarzy uśmiech - nie uwierzyłabym! Sucha, napięta, patologicznie wręcz nabrzmiała skóra oraz wstydliwe i niepohamowane "drapanie się", powodowały ciągły dyskomfort i stały się przyczyną kompleksów. Moje dłonie wyglądały... właśnie nie wyglądały! Mama nie raz wytykała mi, że ktoś mógłby pomyśleć, że zaniedbuję higienę, czy borykam się ze schorzeniem, którym można się zarazić... Nic nie pomagało: ani kosmetyki, ani też farmaceutyki, dlatego też po Lipikar Lait sięgałam z niedowierzaniem i dystansem. Teraz też nie dowierzam - ale powód jest inny: Lipikar Lait pomógł mi bardziej niż cokolwiek innego i ktokolwiek inny! Zapach delikatny, "nienachalny" w połączeniu z IDEALNĄ konsystencją (dzięki niej produkt jest wydajny), sprawiły, że w mojej głowie zaświtała myśl, iż chciałabym, by to właśnie ten produkt na dobre zagościł w moim domu. A teraz najważniejsze: na pierwsze efekty stosowania nie musiałam długo czekać- stało się to dla mnie potwierdzeniem, że choć moja przygoda z Lipikar Lait dopiero się zaczyna, to będzie trwać dłuuugo:) Polecam:)