LIPIKAR LAIT

Emulsja uzupełniająca poziom lipidów Lipikar Lait zapewnia skórze do 48 godzin nawilżenia.

3337875549615
Zobacz szczegóły produktu
LIPIKAR LAIT  Lipikar, od La Roche-Posay

Liczba opinii : 99

5.099

Autor: 

Wiek: 25-34 lat

5

“ Lipikar Lait uratował mi "skórę" ”

Bycie żoną i mamą zobowiązuje do opieki nad najbliższymi. Tak ten świat jest urządzony, że najczęściej panowie dbają o samochód i ogródek a kobiety o dom i zdrowie jego członków. Trudno jednak dbać o ciało domowników gdy samemu posiada się skórę, którą można by masować papierem ściernym bez skutków ubocznych, po prostu do tej pory nie musiałam zbytnio się nią zajmować. Gdybym miała porównać swoją rodzinę do bajki byłabym ropuchą a moje chłopaki księciuniami. Niestety mój synek odziedziczył skórę po tacie. Oboje są wrażliwcami, szybko reagują na zmiany temperatury, twardość wody i rodzaj używanych kosmetyków. Na szczęście poznałam Lipikar Lait. Ma przyjemną jedwabistą konsystencję, łatwo się rozsmarowuje, szybko się wchłania nie pozostawiając uczucia klejenia się lecz poczucie przyjemnego nawilżenia. Zapach jest neutralny, praktycznie nie zauważalny także dla malutkiego noska. Dzięki popmce łatwo odmierza się odpowiednią ilość kosmetyku, duża butelka wystarcza na długo, a przeznaczenie dla skóry zarówno niemowlaków jak i dorosłych zmniejsza objętość naszej wakacyjnej kosmetyczki. Lipikar Lait ma same plusy. Moim chłopakom ratuję skórę a mi "skórę".

Autor: 

Wiek: 18-24 lat

5

“ Lipikar potrafi dbać o skórę, której nie odpowiada żadna inna pielęgnacja. ”

Od najmłodszych lat musiałam borykać się z różnymi problemami skórnymi typu rumień, wyspka, przesuszenia. Teraz moje maleństwo niestety podobnie jak ja posiada bardzo wrażliwą i alergiczną skórę, ale dzięki emulsji Lipikar te problemy nie są tak dokuczliwe i przykre. Bo Lipikar potrafi dbać o skórę, której nie odpowiada żadna inna pielęgnacja. Testowaliśmy już wiele specyfików, ale dopiero ta emulsja przywróciła skórze mojej i mojego dziecka komfort, a także nawilżenie. Ciało nareszcie przestało być przesuszone i jest naprawdę gładkie, przyjemne w dotyku. Formuła produktu jest lekka (nie pozostawia tłustej warstwy na skórze) i bezzpachowa, co jest ogromnym plusem, ponieważ substancje zapachowe mogą uczulać. Często nakładam Lipikar mojej córeczce wprost z lodówki - schłodzona emulsja doskonale koi i łagodzi podrażnienia, mała nie drapie się, a jej skóra w końcu wygląda zdrowo. Produkt sprawdził się też na nogach mojej mamy, na których od zbyt intensywnego wysiłku pojawił się rumień. Balsam ukoił piekącą, przegrzaną skórę. Dla mnie Lipikar Lait to uniwersalna emulsja, która poradzi sobie z każdą suchą skórą, nawet tą najbardziej wrażliwą i buntującą się przeciwko czynnikom zewnętrznym jak i chorobom skórnym. Taka broń jest dla mnie bezcenna, dlatego zawsze będzie u mnie na półce. :-)

Autor: 

Wiek: 45-54 lat

5

“ Natychmiastowa ulga! ”

Skórze takiej jak moja ciężko jest dogodzić. Sucha, podrażniona, często zaczerwieniona. Drogeryjne balsamy i mleczka do ciała kompletnie sobie z nią nie radzą, tylko zaogniając sytuację. Dlatego też chętnie sięgnęłam po Lipikar Lait. Chciałam sprawdzić czy poradzi sobie z moją wrażliwą skórą. Pierwsze wrażenie ze stosowania Lipikar Lait jest bardzo pozytywne: łatwo się rozprowadza i błyskawicznie się wchłania, nie pozostawiając na skórze nieprzyjemnej warstwy. Aplikację ułatwia bardzo wygodne opakowanie z pompką, dzięki któremu można z łatwością nabrać odpowiednią ilość kosmetyku. A jak działa? Ku mojemu zaskoczeniu różnicę zauważyłam już po pierwszym dniu stosowania. Skóra przestała być ściągnięta, od razu odczułam ulgę. Po kilku dniach aplikowania Lipikar Lait 2 razy dziennie okazało się, że moja skóra została poskromiona na dobre i nie swędzi, nie piecze, nie łuszczy się. Mogę wreszcie normalnie funkcjonować! Lipikar Lait okazał się strzałem w dziesiątkę i z całą pewnością na stałe zagości w moim domu. Mogę go z czystym sumieniem polecić każdemu, kto odczuwa jakikolwiek dyskomfort związany z wrażliwą, przesuszoną skórą. Naprawdę warto spróbować i wreszcie poczuć ulgę! Moja ocena to zdecydowanie 5 gwiazdek!

Autor: 

Wiek: 35-44 lat

5

“ Lipikar Lait = ULGA, która trwa i trwa... ”

Każda mama chce dla swojego dziecka jak najlepiej. Matczyne serce krwawi, gdy dziecku dzieje się coś złego. Ja również przeżywałam wewnętrzny smutek widząc, że od chwili narodzin moje dziecko ma skórę bardzo suchą i wrażliwą. Pielęgnacja takiej skóry była koszmarem, tym bardziej, że mój syn wciąż jest na etapie pieluch więc kontakt z wodą jest częsty. Kąpiel mojego dziecka nie była dla nas przyjemnością, bo zawsze drżałam widząc jak ściągnięta i wysuszona jest po niej skóra dziecka. Sucha skóra to ogromny dyskomfort, pieczenie, podrażnienie, nieprzespane noce... Przetestowałam już wiele produktów na rynku, które obiecywały ukoić i nawilżyć skórę. Traciłam już nadzieję, bo nie widziałam efektów, a często po użyciu tych specyfików, skóra była w jeszcze gorszym stanie niż przed. Byliśmy z synem u dermatologa, który powiedział, aby zwrócić się w stronę kosmetyków opartych na wodzie termalnej. Pomyślałam, że to dobry pomysł, bo ja sama stosuję wodę termalną w codziennej pielęgnacji, która świetnie nawilża, nie raz też ratowała moją skórę po nadużyciu słonecznych promieni. Wizyta u lekarza zbiegła się z rozpoczęciem używania przeze mnie Lipikar Lait. Pomyślałam, że to już ostatnia deska ratunku. W składzie jest woda termalna i to w dużej ilości, bo aż 60%. Oprócz tego masło karite (shea), znane mi z moich balsamów pielęgnacyjnych. Po przeanalizowaniu składu, formuła wydała mi się bardzo "czysta", poza tym odpowiednia dla niemowląt więc musi być bardzo delikatna. Rozpoczęłam stosowanie Lipikar Lait na skórze mojego syna. Konsystencja mleczka szybko się wchłania, nie klei się, szybko po aplikacji można założyć ubranka. Produkt pozbawiony jest zapachu. Już po pierwszym razie zauważyłam, że w końcu skóra mojego dziecka jest nawilżona. Wyczułam to w dotyku - zamiast suchości, spierzchnięcia, skóra odzyskała miękkość, jędrność, po naciśnięciu szybciej wracała do swojego stanu co świadczy o zwiększeniu jej sprężystości, a ona powiązana jest bezpośrednio z nawilżeniem. Byłam zadowolona już na początku, a im dłużej stosowaliśmy Lipikar Lait, tym bardziej się do niego przekonywałam. W końcu skóra zaczęła wyglądać jak zdrowa skóra małego dziecka. To był przełom w codziennej pielęgnacji! Moje dziecko przestało często budzić się i płakać, co wiążę właśnie z tym, że skóra już go nie piekła. Zniknęły zaczerwienia, miejsca bardzo suche, nieprzyjemne w dotyku. Skóra już po kilku dniach przeszła istną metamorfozę, odbudowała się i wyglądała tak jakby nigdy wcześniej nie była sucha. My też dzięki Lipikar Lait odetchnęliśmy i zapomnieliśmy o problemach związanych z suchą skórą. Muszę przyznać, że sama też spróbowałam Lipikar Lait, bo moja skóra po wakacyjnych spotkaniach ze słońce, nie wyglądała dobrze. Nawilżeniu wzrosło i jest długotrwałe, nawet jeśli zapomnę nałożyć mleczko któregoś wieczoru, skóra i tak jest nadal cudownie gładka. Polubiliśmy Lipikar Lait jak członka rodziny. Jego aplikacja jest przyjemna, a co dla mnie ważne, higieniczna, bo odbywa się za pomocą pompki, która bardzo sprawnie dozuje produkt. Ostatnio byliśmy na wizycie kontrolnej z synem u dermatologa i pani doktor sama zauważyła tę ogromną zmianę. Zapytała co zaczęliśmy stosować. Odpowiedziałam, że to Lipikar Lait, a ona na to, że będzie go polecać rodzicom innych małych pacjentom, którzy mają problem z suchą skórą. Lipikar Lait przyniósł ukojenie skórze mojego dziecka (i mojej), ale też ukoił nasze nerwy, bo wcześniej problem suchości skóry bardzo nas niepokoił i nie mogliśmy sobie z nimporadzić. Teraz cieszę się macierzyństwem ze zdwojoną siłą, a problem suchości skóry mamy z głowy (i ze skóry!).

Autor: 

Wiek: 30-39 lat

5

“ Uniwersalna emulsja dla najmłodszych i nastarszych ”

Już w tytule napisałam, że zachwycona może być każda skóra. Zacznę jednak od tych, którzy potrzebują najwięcej troski - maluchów. Emulsja świetnie się sprawdza przy pielęgnacji niemowlęcia: bezzapachowa, konkretnie nawilżająca, nie dająca szans przetrwania suchym plackom na skórze. Ma jeszcze inny, ważny dla mnie atut: wchłania się sprawnie, ale nie od razu, więc umożliwia krótki masaż, który maluszki bardzo lubią. Moja skóra również zaprzyjaźniła się z Lipikar Lait. Tu również konsystencja jest jak najbardziej na tak, bo szybko się rozprowadza i łatwo rozsmarowuje, od razu przy aplikacji przynosząc odczuwalną ulgę i uczucie nawilżenia. Mam też wrażenie, że po kilku dniach stosowania, skóra jest odporniejsza na przesuszenie, nawet po całym dniu spędzonym w suchych, klimatyzowanych pomieszczeniach. Konkretnie spełnia potrzeby suchej skóry i mówiąc w telegraficznym skrócie, takie kosmetyki lubię. Co do kwestii technicznych: brak zapachu sprawia, że można poszaleć z perfumami albo po prostu spokojnie zasnąć po wieczornym prysznicu bez nadmiaru bodźców. Opakowanie ma wygodną pompkę i fantastyczną, ,,rodzinną" pojemność. I całe szczęście, bo wcale nie mam zamiaru się z nim szybko rozstawać ;)

Autor: 

Wiek: 30-39 lat

5

“ FENOMENALNY. ”

Jestem mamą trójki Szkrabów, moje dzieci mają niezwykle delikatną , wrażliwą i skłonną do alergii skórę, stosowałam u nich już różne produkty,jednak żaden z nich w pełni niestety nie spełniał moich oczekiwań ,bo po nich na skórze dzieci pojawiały się czerwone plamy lub swędzenie. Mam przyjemność znaleść się w elitarnej grupie testerów i poznać na własnej skórze Lipikar Lait od La Roche-Posay jest zupełnie inny jest na prawdę w 100 % skuteczny, już po kilku użyciach skóra dzieciaczków stała się nawilżona, miękka w dotyku bez jakichkolwiek oznak wysuszenia, zaczerwienienia czy swędzenia . Jestem na prawdę zachwycona tym produktem ,ponieważ sama mam bardzo suchą ,szorstką w dotyku skórę , użyłam tego produktu i już po jednym użyciu moja skóra jest idealnie nawilżona ,miękka i gładka aż nawet do 48 godzin . Jak dla mnie ten produkt jest po prostu idealny jest bezzapachowy, wchłania się bardzo szybko,nie klei się ,nie pozostawia tłustego filmu na skórze, jest bardzo wydajny i choć cena nie jest niska,ja zdecydowanie polecam ten produkt ,ponieważ jest DOSKONAŁY, IDEALNY , WSPANIAŁY .Nie miałam okazji poznać i stosować go nigdy wcześniej jednak teraz kiedy go poznałam już na stałe zagości w naszym domu, bo nie wyobrażam sobie codziennej pielęgnacji mojej rodziny bez emulsji uzupełniającej poziom lipidów La Roche-Posay. To produkt którego nie trzeba reklamować ,ani zachwalać ,wystarczy raz go użyć i wiesz ,że to jest produkt stworzony właśnie dla ciebie. To jedyny taki produkt na rynku,ja oceniam go- 10 punktów na 10 możliwych...

Wybrane dla Ciebie

Zobacz wszystkie artykuły