Historie

„Korygujący makijaż pomógł mi poczuć się lepiej we własnej skórze”

Img_„Korygujący makijaż pomógł mi poczuć się lepiej we własnej skórze”

Niektóre reakcje skórne, zwłaszcza gdy są bardzo widoczne, mogą się stać zmorą wielu kobiet. Maskujący makijaż zrobiony przy użyciu podkładów korygujących jest wciąż jednym z najlepszych rozwiązań, jeśli chodzi o ukrycie niedoskonałości skóry. Oto przypadek Ewy.

Kontekst

Ewo, jak byś opisała swoją skórę?

Niestety, miałam bardzo wrażliwą skórę już w czasach, gdy byłam nastolatką. Trądzik utrzymywał się u mnie długo i był oporny na leczenie. W zasadzie to mam jeszcze do dziś ślady tego trądziku, czyli trzy lub cztery blizny.

Objawy

A jak to wygląda teraz, kiedy jesteś dorosła?

Wraz z wiekiem reaktywność mojej skóry jeszcze się pogorszyła i pojawiły się inne niedoskonałości, w szczególności stałe zaczerwienienie. Na początku myślałam, że moja skóra reaguje tak na zimno i wilgoć, ale okazało się, że to trądzik różowaty. Wygląda nie najlepiej: moją twarz pokrywa siateczka drobnych czerwonych linii, głównie na policzkach i po bokach nosa.

Rozwiazanie

Jak udało ci się rozwiązać ten problem?

Zaczerwienienie naprawdę zaczynało wpędzać mnie w  kompleksy. Czułam się nieswojo, zwłaszcza gdy poznawałam nowych ludzi. Moja przyjaciółka, która często robi sobie peelingi i inne zabiegi kosmetyczne na twarzy, poradziła mi ukrycie zmian za pomocą makijażu, Najpierw byłam zaskoczona bardzo lekką konsystencją tych produktów, a potem wynikami. Wszystkie niedoskonałości zostały skorygowane: zarówno drobne mankamenty, jak i trwałe blizny. Makijaż jest delikatny, lekki, a moja cera świeża, matowa i gładka. Teraz nigdy nie wychodzę z domu bez nałożenia warstwy korygującego podkładu!

Wybrane dla Ciebie

Zobacz wszystkie artykuły